• Home
  • /
  • Penpals
  • /
  • Kiedy nie chcesz podawać swojego adresu domowego, czyli o skrytkach pocztowych.

Kiedy nie chcesz podawać swojego adresu domowego, czyli o skrytkach pocztowych.

Cześć!

Dzisiaj post bardziej techniczny, gdyż chciałam poruszyć kwestię skrytek pocztowych.

Nie każdy może lub chce podawać swój adres domowy do korespondencji obcym ludziom. To jednak nie oznacza, że trzeba w takiej sytuacji rezygnować z wymiany listów lub kartek z osobami zza granicy, ponieważ istnieją skrytki pocztowe.

skrytkach pocztowych

Skrytki

udostępniane są w placówkach pocztowych w miarę możliwości techniczno-lokalowych co w skrócie oznacza, że jedynymi przeciwwskazaniami do udostępnienia komuś skrytki jest brak wolnej.

Opłata

za skrytkę pocztową wynosi 30zł i jest ona jednorazowa i bezzwrotna (koszt zamka i kluczyka). Koszt dorobienia dodatkowego kluczyka to 10zł.

Z korzystania ze skrytki można zrezygnować w dowolnym momencie bez podawania przyczyny.

Potrzebne dokumenty

Pełen regulamin korzystania ze skrytek pocztowych dostępny jest tutaj.Na końcu pliku znajdują się potrzebne do wypełnienia druki, które wystarczy wydrukować, wypełnić i zanieść na pocztę. Oprócz tego potrzebny będzie jeszcze dowód osobisty, gdyż tylko osoby pełnoletnie mogą dokonać formalności. Jeśli jeszcze nie ukończyliście 18 lat możecie poprosić rodziców lub starsze rodzeństwo o jej założenie.

Mam nadzieję, że ten krótki post pomoże wam jeśli mieliście wątpliwości co do skrytek pocztowych. Jeśli w regulaminie nadal nie znaleźliście odpowiedzi na nurtujące was pytania najlepiej udać się na najbliższą pocztę i zapytać o szczegóły.

A wy macie jakieś doświadczenia ze skrytkami? Może zastanawiacie się nad takim
rozwiązaniem? Podzielcie się opiniami i przemyśleniami w komentarzach!

Zapraszam również na Facebook po więcej inspiracji i ciekawostek o pisaniu listów.

3 komentarze

  • Saturninus (@Saturninus_)

    29 sierpnia 2018 at 12:37

    Jeżeli chodzi o skrytki pocztowe na PP to w dużych miastach jest bardzo trudno znaleźć wolną. Ja swoją wywalczyłem po blisko roku regularnego atakowania osobistego i telefonicznego placówek pocztowych ale się po prostu zawziąłem. Dodatkowo małe urzędy zazwyczaj nie mają skrytek.
    Ponieważ tak trudno mi było znaleźć skrytkę rozglądałem się na rynku za ofertą komercyjną i okazuje się, że jest całkiem bogata. W większych aglomeracjach skrytki można wynająć w wielu tzw. wirtualnych biurach. Skrytki to może trochę za dużo powiedziane bo w tych miejscach w których się dowiadywałem to skrytek jako takich fizycznie nie było. Po prostu po przyjściu na miejsce należało się udać do obsługi, która następnie przynosiła cała korespondencję wpływająca do nas.
    Plusem takiego rozwiązania jest to, że w większości z ofertą taką związane są dodatkowe usługi np. powiadomienie e-mail lub SMS o wpływającej poczcie. Dodatkową atrakcją może być też to, że często adresy są w prestiżowych biznesowych lokalizacjach.
    Minusem są oczywiście koszty. Najtaniej jak mi się udało znaleźć w mojej okolicy to było 40 zł za miesiąc ale płatne z góry za pół roku czyli 240 zł albo za rok z góry 360 zł (30 zł na miesiąc). Dodatkowo wiele ofert jest skierowana tylko do firm i nie jest dostępna dla osób fizycznych. Łatwiej jest jeżeli prowadzimy np. jakąś działalność jednoosobową albo wykonujemy wolny zawód.

    Znalazłem też jedną firmę kurierską (X-press), która ma w swojej ofercie skrytki pocztowe, a nawet więcej bo to nie są takie malutkie kwadraciki znane z poczty ale normalnych rozmiarów skrzynki pocztowe mieszczące spokojnie list w dużej kopercie A4. Minusem jest oczywiście koszt. Trzeba zapłacić jednorazowo 30 zł za uruchomienie usługi plus zawrzeć umowę na przynajmniej kwartał i opłacać miesięcznie za skrzynkę od 30 do 35 zł w zależności od czasu zawartej usługi. W standardzie jest powiadomienie e-mail o wpływającej poczcie. Korzystałem i nie narzekam. Dla mnie ogromnym minusem była jednakże lokalizacja. Tylko jeden punkt w moim mieście, który był mi kompletnie nie po drodze. Zrezygnowałem z usługi gdy udało mi się otrzymać skrytkę na PP.

    Odpowiedz
  • Saturninus (@Saturninus_)

    30 sierpnia 2018 at 08:42

    Zapomniałem jeszcze dodać, że nic nie stoi na przeszkodzie aby jako adres do korespondencji podawać poste restante. Odbierałem w ten sposób zamówienia z zagranicznych sklepów internetowych gdy zamawiałem prezenty dla bliskich i wszystko przychodziło jak należy. Trzeba tylko pamiętać, że PP w żaden sposób nie powiadamia o nadejściu przesyłki na poste restante więc żeby ją odebrać trzeba mieć pewność, że ktoś do nas napisał. Czasami też zanim przesyłka wpłynie musimy udać się kilka razy na pocztę. Plus jest taki, że nie musimy polować na skrytkę pocztową i nie musimy podawać adresu domowego, a w dodatku to NIC NIE KOSZTUJE ! Minus jest taki, że przesyłki na poste restante są wydawane w okienkach, w których odbiera się również przesyłki awizowane. Więc aby odebrać taką przesyłkę musimy się ustawić, często w długiej kolejce. Każdy kto choć raz był na poczcie po awizowany list i trafił przed sobą na pracownika kancelarii prawniczej odbierającego korespondencję sądową, pewnie wie o czym piszę 😉

    Odpowiedz
    • Penpals Poland

      7 września 2018 at 16:11

      Bardzo ci dziękuję za tak rozbudowany komentarz, bo przyznam szczerze, że ja ze skrytką problemu nie miałam, ale dobrze wiedzieć, że są inne opcje. Na pewno wielu osobom się przyda taka informacja <3

      Odpowiedz

Dodaj komentarz